śmierć
Śmierć to rzeczywistość i życie to rzeczywistość. A religia to "opium dla ciemnych mas". Nie potrzebuję się odcinać od wszystkiego, bo kocham życie i akceptuję śmierć. A Twoje paplanie jest po prostu śmieszne. Najwyraźniej brakuje Ci czegoś w życiu i uciekasz od niego w jakieś psychodeliczne rozważania, w których się dowartościowujesz na swój sposób.
Zastanawiam się jedynie, po co to napisałeś?
Aż tak się czujesz wyobcowany?


  PRZEJDŹ NA FORUM