Frenologia, czyli o czym mówi twarz mężczyzny?
cz. 1

O zaletach frenologii i fizjognomiki w poszukiwaniu odpowiedniego kandydata do ręki panny niezamężnej, ale spostrzegawczej, mądrej i przewidującej.

Nasze prababcie pasjonowały się odczytywaniem charakteru nieznajomego mężczyzny poznanego w trakcie karnawałowych zabaw na podstawie kształtu jego oczu, podbródka lub uszu.
Dobrze wychowane i powściągliwe panny żyjące na przełomie XIX/XX wieku nie zadawały zbyt wielu pytań wprost i bały się jak ognia, że dokonają złego wyboru przyszłego małżonka, bo już nawet słowo rozwód wydawało się im wielce niestosowne. Studiowały więc rozliczne podręczniki, najczęściej napisane w języku francuskim, sprowadzone za ciężkie pieniądze papy (oficjalnie do nauki języka) z Francji, gdzie fizjognomika (tajemna wiedza o charakterze i przyszłości człowieka odczytywana z rysów twarzy) oraz frenologia (wróżenie na podstawie budowy czaszki) święciły prawdziwe triumfy.
Współcześnie żyjącym wyda się to bardzo dziwne, ale te dziedziny wiedzy traktowane były całkiem poważnie, wręcz z naukowym zapałem.
Z czasem jednak panny się wyzwoliły, a podręczniki frenologii obrosły gęstym kurzem w starych kuferkach na zapomnianych strychach.

Dzisiaj fizjognomika to przede wszystkim świetna zabawa, którą trzeba traktować z przymrużeniem oka. Jeśli jednak połknięcie bakcyla odczytywania charakteru z twarzy jej właściciela, to istnieje jeszcze na świecie kultura, gdzie uzdrowiciele potrafią w zadziwiający sposób opowiedzieć o chorobach, losach i predyspozycjach uważnie obserwowanego przez siebie człowieka.
W Chinach lekarze naturaliści w wyniku wielowiekowych doświadczeń praktycznie wykorzystują tę wiedzę w diagnozowaniu dolegliwości zdrowotnych oraz przyszłości.
Po śmierci Lady Diany głośno było o chińskim mędrcu, który przewidział jej tragiczny wypadek na podstawie kształtu łuków brwiowych z dokładnością co do miesiąca. Przypadek czy wiedza? Ci którzy, doświadczyli takiej diagnozy w trakcie egzotycznych wojaży po Chinach, raczej nie mają wątpliwości. Tradycyjna wiedza przekazywana przez pokolenia tylko wybranym i nielicznym, czasami wygrywa z naukowym racjonalizmem, bo jest oparta na pokorze rozlicznych doświadczeń wielu ludzi, którzy żyli w czasie ostatnich stuleci, a nawet tysiącleci.

Mały przewodnik po jego twarzy, czyli ...czego On ci nie wyjawi, to kształt ust i tak Ci zdradzi...

W trakcie zakupów w luksusowych delikatesach, wieczorkiem na stacji benzynowej lub w trakcie popijania piwka w pubie, jakaś twarz raptem przestaje być anonimowa. Słyszysz wyraźny klik, czujesz przyspieszone bicie serca, jednym słowem - ktoś cię oczarował, a ty również komuś zbyt szybko wpadłaś w oko. Trzeba zaryzykować, bo być może to właśnie ten jedyny, a kapryśny los nie jest aż tak hojny w miłosnych podarunkach.
Jednak od razu też pojawia się czerwona lampka ostrzegawcza, w końcu to obcy człowiek rozpoczyna z Tobą milutką rozmowę o niczym. Przypominasz sobie powiedzonko starych i mądrych kobiet, że „Psu, koniu i mężczyźnie nigdy się do końca nie ufa”.
Wiedza o fizjognomii, geloskopii oraz okulomancji bywa w takich przypadkach całkiem przydatna.

Czy te oczy mogą kłamać? – prawdomówne zwierciadła jego duszy, jeśli ją jednak ma...
To one najpierw przykuwają uwagę, jeśli do drzwi naszego serca w końcu zapukała miłość. Już w starożytności okulomancja ( łac.oculus – oko), wróżba z „oczu” była bardzo popularna. Do dzisiaj mówimy, że oczy to zwierciadło duszy, prawda o ukrytej naturze człowieka. Oczywiście zawsze znajdzie się kilku spryciarzy, którzy potrafią nam kłamać jak z nut, patrząc prosto w oczy, ale i taką nikczemną ewentualność zwodniczego losu okulomancja przewidziała.
Kolor oczu u mężczyzny mówi o jego prawdomówności i wrażliwości na piękno:

Kolor błękitny - esteta, idealista, honorowy, czasami zbyt uległy, bywa egoistyczny, ale przeważnie kieruje się w życiu moralnymi zasadami, rzadko, ale zdarza się skłonność do nałogów i hazardu.
Kolor szary - nadwrażliwy, utalentowany, prawdomówny, lubi piękne rzeczy i głębokie rozmyślania, mało praktyczny w codziennym życiu, czasami zdeklarowany mamisynek, osoba religijna, opiekuńczy ojciec.
Kolor zielony - unikalny u mężczyzn, talent, ciekawość świata, podróżnik, wynalazca, fascynuje go przyszłość, gust raczej modernistyczny, nade wszystko ceni sobie niezależność, lubi być kawalerem, czasami mija się z prawdą.
Kolor piwny - epikurejczyk, kocha przyjemności życia, praktyczny, przedsiębiorczy, odważny, dba o potrzeby materialne rodziny, miłośnik dobrego wina i motoryzacji, administrator.
Kolor brązowy - melancholijny, zazdrosny, uczciwy, obdarzony silną wolą, egocentryczny, tradycyjny, mało wyrafinowany gust, pokocha wszystko, co ugotujesz, ceni tradycje.
Jeśli ma czarne plamki na tęczówkach lub złote refleksy - lubi mijać się z prawdą, fantazjuje, bywa wytrawnym dyplomatą, ceni inteligentne kobiety, które nie dadzą mu się łatwo wyprowadzić w pole.

Autorem tekstu jest Anna Wrzosek - astrolog


  PRZEJDŹ NA FORUM