Frenologia, czyli o czym mówi twarz mężczyzny?
cz. 4


O zaletach frenologii i fizjognomiki w poszukiwaniu odpowiedniego kandydata do ręki panny niezamężnej, ale spostrzegawczej, mądrej i przewidującej.

Czoło - jeśli chcesz mieć z nim mądre dzieci, nie zaniedbuj wnikliwej analizy nie tylko górnej części twarzy, ale także zmarszczek, które ją przecinają.
- Wysokie, rozległe, poprzecinane poprzecznymi liniami - jednym słowem zdecydowana górna część popiersia starożytnego filozofa, które wdzięcznie straszyło cię w klasie na lekcjach łaciny - genetycznie zaprogramowana mądrość, która na pewno zostanie przekazana następnym pokoleniom, osoba małomówna, która wykazuje skłonność do łysiny.
Ze stoickim spokojem przyjmie twoje najdziksze kobiece kaprysy, pod warunkiem, że czasami odpocznie sobie od babskiego gadania i pomedytuje nad sensem życia w ciszy, najczęściej osobnik wielce wartościowy, religijny i moralny, pieniądze traci na książki, a nie na wredną babską konkurencję.
- Niskie, dość wąskie, ale szerokie, gładziutkie jak tafla lodu - nie każdy musi być matką geniusza, w końcu nie tylko inteligencja się w potomku liczy. Taka osoba jest wesoła, serdeczna i zaradna, tylko często do szkoły miała zdecydowanie pod górkę. Nie wiedza, ale przyjemności dnia codziennego się dla niego bardziej liczą, trudno się z nim nudzić.
- Średnie czoło, z półokrągłymi zmarszczkami nad brwiami - lubi dowcipkować na każdy temat, raczej nieufny, zazdrośnik, racjonalny aż do bólu, dzieci wychowuje podręcznikowo i w wojskowej mustrze, dobry kandydat na ojca przyszłych wojskowych i sportowców.

Uszy - wyjawią, czy szybko zostaniesz wesołą wdówką, czyli gorzka prawda o jego zasobach witalnych.
Dla naszych prababek zdrowie przyszłego wybranka serca obok zasobów jego portfela było zdecydowanym priorytetem, w końcu systemy emerytalne nie istniały, a jeśli za mąż się szło tylko z rozsądku za pana trzydzieści lat starszego, to też chciało się uchylić rąbka tajemnicy, kiedy zostanie się wolną i bogatą wdówką.
- Uszy malutkie jak u dziecka - wskazany zdrowy tryb życia i małomówna małżonka, brak większych stresów sprawi, że ten osobnik o niewielkich zasobach witalnych dożyje starości, jego wielka zaleta - pogoda ducha.
- Uszy średnie i odstające - optymista, często zapomina o swoim zdrowiu, przepracowuje się, w wieku średnim musi zwolnić tempo, bo inaczej samo życie go zwolni z dalszych obowiązków, bywa wybuchowy.
- Uszy średnie i przyległe - oaza spokoju, równowaga psychiczna, trudno go sprowokować, ma najczęściej dobre zdrowie.
- Uszy duże - król życia, kocha kobietki i szybką jazdę samochodem, miłośnik sportów ekstremalnych, czasami choleryk, duże zasoby witalne, jednak skłonność do ryzyka wystawia je często na próbę.
- Uszy duże, odstające, zakończone spiczasto - najlepszy partner na ciężkie czasy, chłop na schwał, osobnik fizycznie nie do zdarcia, wyjdzie cało z każdego kataklizmu, przeżyje wojnę i doczeka się wielu prawnuków, wyżej ceni siłę myśli i charakteru niż potęgę swego ciała, toteż bogaty jest w różne przymioty.

Na koniec kilka słów o pożytkach z geloskopii i gestykologii w rozszyfrowywaniu męskich sekretów .
W starożytnej Grecji wróżbici określali cechy charakteru człowieka na podstawie tego, jak on się śmieje. Geloskopia (grec.gelo- śmieje się) i dzisiaj może się sprawdzić w codziennych sytuacjach.
Mimo, że obecnie w szkołach aktorskich oraz na kursach dla modelek można nauczyć się fotogenicznego, sztucznego uśmiechu, to trudno jest opanować tę sztukę w tak wyrafinowany sposób, że choćby na moment nie ujawni się w nim nasza prawdziwa natura.
Kto śmieję się często i dużo, to jest człowiekiem z natury życzliwym i szczerym, pod warunkiem, że jego śmiech jest łagodny oraz cichy. To świadczy bowiem o wrażliwości, uczciwości oraz wrodzonej pogodzie ducha.
Śmiech głośny i tubalny jak u pokutującego ducha w ponurym zamczysku powinien nas zawsze ostrzegać przed osobą skłonną do kłamstwa i dość egoistyczną.
Ten, kto się mało śmieje jest skryty, dyskretny, ma twardy charakter, ale rzadko spontanicznie okazuje uczucia.
Ważny jest także wyraz twarzy, kiedy zniknie z niej uśmiech, jeśli wciąż jest pogodna i sympatyczna, to warto z takim osobnikiem przebywać jak najdłużej, bo cieszy go nasza obecność.

Zwróć też uwagę na gesty rąk tajemniczego nieznajomego. Gestykologia, to ten jedyny z działów fizjognomiki, który przetrwał do dzisiaj, co prawda wykorzystuje się wiedzę o języku ciała głównie w celach biznesowych, ale i na pierwszych randkach bywa ona wielce pożyteczna.
Niezadowolenie osoby ujawnia się przez przyciskanie palców do dłoni, skąpstwo - dłoń otwarta, ale palce przypominają podkurczone szpony. Mężczyzna, kiedy kobieta bardzo mu się podoba, podświadomie otwiera dłoń, szeroko trzyma palce, bo ten gest wyraża chęć jej posiadania.

Na koniec wycieczki szpiegowskiej po twarzy potencjalnego kandydata do głębszych uczuć warto przytoczyć słowa ze starej wróżebnej księgi: ”Im więcej człowiek się czynami swymi poniża, im więcej wartość jego moralna maleje, słabnie, tym więcej psychiczna brzydota jest ujawniona, gesta ordynarnieją, a poruszenia tracą cechę dystynkcji, bo brak harmonii pomiędzy duchem a ciałem”.
Ostatecznie tak jak pokazują losy Doriana Graya, najbardziej liczy się to co w sercu, a powierzchowne, pierwsze wrażenie choć bywa mylące, z czasem ujawni występki ukrywane skrzętnie przed światem pod płaszczykiem młodości i urody.
Warto więc zaufać rozumowi, intuicji i troszeczkę...frenologii.

Autorem tekstu jest Anna Wrzosek - astrolog
Na podstawie książki „Tajemnice ręki i głowy” Warszawa, 1896 rok.



  PRZEJDŹ NA FORUM