Wiem cos na ten temat. Jestem osoba wspoluzalezniona, niestety maz jest alkoholikiem. 

Dwa tygodnie temu wyprowadzilam sie z domu, dluzej nie dalam rady tak zyc.
Teraz czekam na jego ruch, jezeli nie zacznie sie leczyc, niestety bedziemy musieli zakonczyc nasz zwiazek, a trwa on dopiero poltora roku.
czy komus z Was udalo sie pokonac wspoluzaleznienie?
Dwa tygodnie temu wyprowadzilam sie z domu, dluzej nie dalam rady tak zyc.
Teraz czekam na jego ruch, jezeli nie zacznie sie leczyc, niestety bedziemy musieli zakonczyc nasz zwiazek, a trwa on dopiero poltora roku.
czy komus z Was udalo sie pokonac wspoluzaleznienie?