Mortigo, a jaki kontakt proponujesz?
NewLife, mój ojciec jest chory psychicznie, brat (z tego co ja zdążyłam zaobserwować)staje się taki jak on. Przyjaciółka przypomina sobie o mnie jak jej chłopak wyjeżdża za granice. Potrzebuję kasy i nie mam kasy. Chłopak na którym mi zależy mnie nie zauważa (z resztą w cale mu się nie dziwię). Nie potrafię radzić sobie inaczej, ale bardzo, bardzo chcę. Chce się nauczyć jak olewać to wszystko, a nie samą siebie krzywdzić
Bo w końcu, kto pokocha dziewczynę słabą. A o mojej słabości świadczą te rany na rękach. Więc co proponujesz?
NewLife, mój ojciec jest chory psychicznie, brat (z tego co ja zdążyłam zaobserwować)staje się taki jak on. Przyjaciółka przypomina sobie o mnie jak jej chłopak wyjeżdża za granice. Potrzebuję kasy i nie mam kasy. Chłopak na którym mi zależy mnie nie zauważa (z resztą w cale mu się nie dziwię). Nie potrafię radzić sobie inaczej, ale bardzo, bardzo chcę. Chce się nauczyć jak olewać to wszystko, a nie samą siebie krzywdzić
Jeśli ktoś nie popełnił samobójstwa, nie znaczy, że wybrał życie. On tylko nie potrafi się zabić. Myślę, że ludzie, którzy nazywają samobójców tchórzami, sami nim są. Zazdroszczą im, bo to samobójcy są odważni, robiąc to, co robią, a żyjący nie mają jaj, bo nie potrafią pożegnać się na zawszę.