Trafne stwierdzenie!
Tylko jak "zmierzyć" samolubność?
Może lepiej zastosować zasadę "prawda leży pośrodku".
Najlepsze zastosowanie może mieć.
Żona samolubna nie jest - przeceież zabiega o dzieci i dom.
Mąż samolubny nie jest - zarabia, nie nalega, obsypuje prezentami.
Kochanka samolubna nie jest - chce pocieszyć.
Ale szale zaczną się przechylać...
Tylko jak "zmierzyć" samolubność?
Może lepiej zastosować zasadę "prawda leży pośrodku".
Najlepsze zastosowanie może mieć.
Żona samolubna nie jest - przeceież zabiega o dzieci i dom.
Mąż samolubny nie jest - zarabia, nie nalega, obsypuje prezentami.
Kochanka samolubna nie jest - chce pocieszyć.
Ale szale zaczną się przechylać...