Dziwi mnie że kościół jeszcze nie opanował tego zyskownego sektora. Kobiety dylają do wróżek pytać o wszystko. „kiedy będę miała miesiączkę? czy będzie bolało? czy chłopak który się do mnie uśmiechnął na przystanku to ten jedyny?” 
Cóż życie jest piękne - sprawdziłem to w praktyce