Też nie rozumiem takiego zwyczaju, ale może to faktycznie odzwierciedlać to "coś" tą wiarę. Chociaż ja wolę gdy nie jest tak bardzo na pokaz.
Jeszcze przed wojną w niektórych zakonach było samo-ubiczowanie jako forma pokuty.
Myślę, że życie doświadcza nas wystarczająco, w tym co nam się zdarza trzeba wytrwać w wierze.
Jeszcze przed wojną w niektórych zakonach było samo-ubiczowanie jako forma pokuty.
Myślę, że życie doświadcza nas wystarczająco, w tym co nam się zdarza trzeba wytrwać w wierze.