No właśnie. Nie rozumiem tego. Nie dość, że ktoś oferuje swoją pomoc w zapłodnieniu, to jeszcze ma płacić alimenty? Z jakiej niby racji. Nie jest to gwałt, ani przelotny romans. Kobiety same decydują się na takie zapłodnienie. Hmmm jakaś chora sytuacja powstaje
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.