Biorca - jest skoncentrowany na sobie: rzadko okazuje uczucia: niechętnie analizuje swoje uczucia, bo wie, że dawca zrobi to za niego: opowiada o swoich potrzebach: ma wrodzony wdzięk, potrafi flirtować, nawet nie wiedząc o tym: rzadko jest zazdrosny: wyolbrzymia swoje problemy.
Dawca - bardziej dba o partnera niż o siebie: pociesza, rozwiązuje problemy: jest lepszym słuchaczem i okazuje więcej współczucia; potrzebuje wdzięczności partnera; nie lubi okazywać słabości, z trudem przyjmuje pomoc; jeśli coś dostaje, czuje się zaszczycony.
Każdy potrzebuje akceptacji partnera. Zapewnień o uczuciu i oddaniu. Dawanie miłości bywa równie radosne jak jej otrzymywanie. Warto więc zwrócić uwagę na proporcje. Powinny być wyrównane.
Zwykle w związku ktoś jest bardziej "pracowity", skłonny do poświęceń, więcej daje, dlatego nazywa się go biorcą.
Powszechnie uważa się, że to kobiety są dawcami a mężczyźni biorcami. Wszystko jest dobrze do czasu kiedy nie zostanie naruszona subtelna równowaga. W miarę upływu czasu narasta niezadowolenie osoby, która wyłącznie daje; czuje się wykorzystywana, rozgoryczona i osamotniona. Ma problem z przyjmowaniem pomocy, ale ma także żal, kiedy dochodzi do wniosku, że nie uzyskuje od ukochanego nawet w przybliżeniu tego, co sama mu ofiaruje; że musi zawsze błagać o wsparcie czy pomoc. Staje się zgorzkniała - robi awantury albo płacze i użala się nad sobą. Partner, któr4y wyłącznie bierze w kocu zaczyna mieć wyrzuty sumienia, że wykorzystuje ukochaną osobę. Jednak złości się, ponieważ nie jest mu łatwo żyć z kimś, kto co jakiś czas gwałtownie daje upust rozgoryczeniu. Nierówny podział dawania i brania prędzej czy później prowadzi do poważnych kłopotów w związku lub do jego rozpadu.
na podst.art.V.Nowackiej, psycholog
Dawca - bardziej dba o partnera niż o siebie: pociesza, rozwiązuje problemy: jest lepszym słuchaczem i okazuje więcej współczucia; potrzebuje wdzięczności partnera; nie lubi okazywać słabości, z trudem przyjmuje pomoc; jeśli coś dostaje, czuje się zaszczycony.
Każdy potrzebuje akceptacji partnera. Zapewnień o uczuciu i oddaniu. Dawanie miłości bywa równie radosne jak jej otrzymywanie. Warto więc zwrócić uwagę na proporcje. Powinny być wyrównane.
Zwykle w związku ktoś jest bardziej "pracowity", skłonny do poświęceń, więcej daje, dlatego nazywa się go biorcą.
Powszechnie uważa się, że to kobiety są dawcami a mężczyźni biorcami. Wszystko jest dobrze do czasu kiedy nie zostanie naruszona subtelna równowaga. W miarę upływu czasu narasta niezadowolenie osoby, która wyłącznie daje; czuje się wykorzystywana, rozgoryczona i osamotniona. Ma problem z przyjmowaniem pomocy, ale ma także żal, kiedy dochodzi do wniosku, że nie uzyskuje od ukochanego nawet w przybliżeniu tego, co sama mu ofiaruje; że musi zawsze błagać o wsparcie czy pomoc. Staje się zgorzkniała - robi awantury albo płacze i użala się nad sobą. Partner, któr4y wyłącznie bierze w kocu zaczyna mieć wyrzuty sumienia, że wykorzystuje ukochaną osobę. Jednak złości się, ponieważ nie jest mu łatwo żyć z kimś, kto co jakiś czas gwałtownie daje upust rozgoryczeniu. Nierówny podział dawania i brania prędzej czy później prowadzi do poważnych kłopotów w związku lub do jego rozpadu.
na podst.art.V.Nowackiej, psycholog
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.