Samotność potrafi być najgorszym wrogiem sensu życia i czasem trudno dostrzec w niej jakąś pozytywną wartość. Dla każdego oznacza co innego.
Czasem zdarza się, że będąc sami czujemy się samotni, ale z ludźmi mamy poczucie że się dusimy. Dlaczego tak się dzieje? Powody mogą być różne np. poczucie, że się nie jest rozumianym a tak jest najczęściej gdy ktoś nie ma dla nas czasu, albo gdy my jesteśmy na tyle zamknięci i nieufni, że nie potrafimy się otworzyć i wyjaśnić o co nam chodzi. Nierzadko też boimy się ośmieszenia, odrzucenia więc wolimy nie rozmawiać o istotnych dla nas sprawach. I w efekcje zostajemy sami z naszymi problemami. Często też pewne problemy są dla nas na tyle bolesne i trudne do opowiedzenia, że po prostu nie mówimy o nich. Poczucie samotności świadczy o tym, że coś jest nie tak w wyrażaniu swoich emocji. Dobrze byłoby znaleźć przyczyny tego co nas blokuje, że nie potrafimy zaufać. Jakie zdarzenia mogły mieć wpływ na to, że jesteśmy nieufni a może w przeszłości nie poświęcano nam uwagi i zainteresowania? Wewnętrzne rozterki, depresja, ból emocjonalny, przygnębienie to też przyczyna naszych nieudanych relacji z innymi ludźmi. Nie potrafimy wtedy nawet przyjąć czyjejś życzliwości. Wszyscy wydają nam się tacy dalecy i wrogo nastawieni. Wtedy zamykamy się jeszcze bardziej w obawie, że możemy być jeszcze dotkliwiej zranieni. A jak pozbyć się poczucia samotności? Dobrze byłoby popracować nad swoją otwartością i szczerym wyrażaniem uczuć. Gdy uda nam się z kimś porozmawiać o swojej samotności szczerze okaże się że rozmowa przynosi ulgę i prowadzi do znalezienia przyczyny samotności. A znając przyczynę łatwiej jest zrozumieć siebie, nauczyć się żyć ze sobą lub zmienić coś w sobie. Są sytuacje, gdy samotność jest bardzo korzystna. Np. wtedy gdy chcemy odpocząć, nad czymś się zastanowić, bo przecież nasze życie nie może być ciągle wypełnione ludźmi i kontaktami z nimi.
Idealnie byłoby aby samotność w naszym życiu była zawsze naszym własnym wyborem i abyśmy nie musiali jej doświadczać wbrew swej woli.
Czasem zdarza się, że będąc sami czujemy się samotni, ale z ludźmi mamy poczucie że się dusimy. Dlaczego tak się dzieje? Powody mogą być różne np. poczucie, że się nie jest rozumianym a tak jest najczęściej gdy ktoś nie ma dla nas czasu, albo gdy my jesteśmy na tyle zamknięci i nieufni, że nie potrafimy się otworzyć i wyjaśnić o co nam chodzi. Nierzadko też boimy się ośmieszenia, odrzucenia więc wolimy nie rozmawiać o istotnych dla nas sprawach. I w efekcje zostajemy sami z naszymi problemami. Często też pewne problemy są dla nas na tyle bolesne i trudne do opowiedzenia, że po prostu nie mówimy o nich. Poczucie samotności świadczy o tym, że coś jest nie tak w wyrażaniu swoich emocji. Dobrze byłoby znaleźć przyczyny tego co nas blokuje, że nie potrafimy zaufać. Jakie zdarzenia mogły mieć wpływ na to, że jesteśmy nieufni a może w przeszłości nie poświęcano nam uwagi i zainteresowania? Wewnętrzne rozterki, depresja, ból emocjonalny, przygnębienie to też przyczyna naszych nieudanych relacji z innymi ludźmi. Nie potrafimy wtedy nawet przyjąć czyjejś życzliwości. Wszyscy wydają nam się tacy dalecy i wrogo nastawieni. Wtedy zamykamy się jeszcze bardziej w obawie, że możemy być jeszcze dotkliwiej zranieni. A jak pozbyć się poczucia samotności? Dobrze byłoby popracować nad swoją otwartością i szczerym wyrażaniem uczuć. Gdy uda nam się z kimś porozmawiać o swojej samotności szczerze okaże się że rozmowa przynosi ulgę i prowadzi do znalezienia przyczyny samotności. A znając przyczynę łatwiej jest zrozumieć siebie, nauczyć się żyć ze sobą lub zmienić coś w sobie. Są sytuacje, gdy samotność jest bardzo korzystna. Np. wtedy gdy chcemy odpocząć, nad czymś się zastanowić, bo przecież nasze życie nie może być ciągle wypełnione ludźmi i kontaktami z nimi.
Idealnie byłoby aby samotność w naszym życiu była zawsze naszym własnym wyborem i abyśmy nie musiali jej doświadczać wbrew swej woli.
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.