I tu się zgadzam, że obecność ojca przy porodzie to owoc panującej mody. Uważam, że kobieta podczas porodu powinna być skupiona przede wszystkim na tym aby jak najlepiej pomóc dziecku przyjść na świat, a obecność ojca dziecka tylko przeszkadza w tym jakże pięknym wydarzeniu.
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.