#555667 09.07.2010 10:00:43
Lucasie2009! Ja z chęcią odpowiedziałabym na Twoje pytanie. Ale odpowiedź możesz usłyszeć w przyszłości. Ale i tak odpowiem...
Ja mam podobny pogląd na temat reinkarnacji... Sądzę, że dusza, zamiast iść w pobliską przyszłość idzie w daleką, aż do końca świata. Wtedy gdy Ziemia się "oczyści" z pyłu i innych szkodzących substancji, "rozkwita" na nowo życie. I wszystko idzie z wolą innych, aż do XVII wieku. I wtedy dusza wędruje do ciała, w którym będzie mieszkać. I tak w kółko...
Wiem, że to nie ma zbytnio sensu, ale po kilkukrotnym przeczytaniu i ułożeniu tego w swojej głowie, to może wydawać się jaśniejsze... pozdro, Selena

Wszyscy pochodzimy od Bogini
I do niej powrócimy,
Jak kropla deszczu płynąca do oceanu.
Kopyta i rogi, kopyta i rogi,
To, co umarło,
Wnet się odrodzi.
Ziarno i zboże,
Ziarno i zboże,
Wszystko, co uschło,
Wnet się odrodzi.
Wszyscy pochodzimy od Boga Słońca
I do niego powrócimy,
Jak iskry ognia wzlatujące do nieba.
Ziemia, Powietrze, Ogień, Woda
Wracają, wracają, wracają, wracają.
Ziemia wzmacnia moje ciało,
Woda wzmacnia moją krew,
Powietrze wzmacnia mój oddech,
Ogień wzmacnia mojego ducha.
Jesteśmy urodzeni z Wody,
Oczyszczającej, pełnej mocy, leczącej, zmiennej.
Powstajemy w ogniach wolności,
Prawda jest ogniem, co pali kajdany,
Gasimy płomienie zniszczenia,
A ogień w nas leczy rany.
Wzlatuję na pierzastych skrzydłach,
Wzlatuję na pierza.