forum sens życia

Kiedy dziecko rodzi się chore
T#15037
Facebook
Reklama



Tabaluga71
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
#71567 03.03.2008 09:37:49
Kiedy po porodzie dowiadujemy się że dziecko urodziło się chore ,przeżywamy szok.Wszystkie plany i marzenia przestały być realne.Nasze dziecko jest "inne".Zaczynamy szukać winy w sobie.Bo przecież coś musieliśmy zrobić by zaszkodzić dziecku.To, co sie stało, nie jest Naszą winą. Możemy myśleć, że gdyby nie takie lub inne zachowanie, gdyby nie zwłoka w wykonaniu badania lub może wybór innego lekarza, wszystko potoczyło by się inaczej... To nie jest prawda. Nie jesteśmy jedynymi osobami które cierpią z tego powodu.

Kiedy ból jest częścią życia, jak oddychanie, jak sen, można do niego przywyknąć. Bo ból się w człowieku oswaja. I mimo bólu wciąż chce się żyć.
Barbara Pietkiewicz


Chore dziecko zmienia życie matki i ojca. Zmusza do zrewidowania planów, często do rezygnacji z pracy. Odcina od przyjaciół i znajomych.
Ale chore dziecko też daje okruchy szczęścia.
Może nie będzie to łatwe ale przyjęcie go takim, jakie ono jest z jego cechami fizycznymi, usposobieniem, z jego umysłowymi możliwościami i łatwością osiągnięć w jednych dziedzinach, a ograniczeniami i trudnościami w innych sprawi że będziemy cieszyć się każdym dniem spędzonym razem.
Akceptacja to przede wszystkim zgoda na dziecko takie, jakie ono jest, niezależnie od tego, czy spełnia oczekiwania rodziców, czy też nie.I nie szukajmy winy,kary ani winnych .Poprostu zaakceptujmy wolę Boga.Bo nic nie dzieje się bez przyczyny.
Magnolia
poziom 5

Użytkownik
#89577 27.03.2008 17:20:38
Oczywiście, że kiedy po porodzie rodzice dowiadują się, że ich dziecko jest chore w pierwszej chwili przeżywają ogromny szok, potem ból bezsilności następnie żalu i powstają pytania - dlaczego akurat my? Ale potem wyzwala się w rodzicach niezwykła siła, dzięki której walczą o każdą minutę, dzień, miesiąc i rok życia dziecka. Robią wszystko co tylko w ich mocy i kochają swoje dziecko nad życie.
biel
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#198004 28.12.2008 19:19:14
Plany, aspiracje rodziców pryskają. Szok, odrzucenie. Długo borykają się ze swoim nieszczęściem, czasem do końca nie potrafią konstruktywnie przystosować się do sytuacji.

Takie dziecko wynaga od nich wielkiego poświęcenia zarówno materialnego jak i psychicznego!

Jednak dużo dobrego sie dzieje, gdy rodzice potrafią zrozumieć, że dziecko może czuć się szczęśliwe takie jakie jest. Nie jest ono "biednym dzieckiem" - żyje, a to jest wartość nie do podważenia!
Jolita
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
#198531 30.12.2008 05:38:55
czasem gdy oglądam programy w których jest pokazane jak rodzice walczą o każdą minutę życia dla swojego dziecka i jak bardzo pragną aby czuło się szczęśliwe po prostu ich podziwiam, nie wiem czy ja potrafiłabym mieć w sobie tyle siły i desperacji ale być może uważam tak bo ten problem mnie nie dotyczy a często nawet sobie nie zdajemy sprawy ile jest w nas siły w bardzo trudnych sytuacjach



Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
biel
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#911469 04.04.2012 11:29:43
I przykłady z życia: Dziewczynka urodzona już w piątym miesiącu, bez jelit, bez odbytu. Podtrzymywane życie, mnóstwo aparatury, operacje. I nie przeżyło. Ale może tak lepiej?
isitme
Użytkownik
#935375 09.05.2012 11:04:24
z tego co wiem to na etapie prenatalnym można większość poważnych schorzeń wykryć i ewentualnie zdecydować się na aborcję. Może to i morderstwo, ale chyba lepiej zaoszczędzić cierpień dziecku i rodzicom - oraz uratować życie tych ostatnich.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!