#555671 09.07.2010 10:06:05
Śpiewak, tancerz w 000 (lub 1000) roku na Białorusi. I byłam kobietą.
Wszyscy pochodzimy od Bogini
I do niej powrócimy,
Jak kropla deszczu płynąca do oceanu.
Kopyta i rogi, kopyta i rogi,
To, co umarło,
Wnet się odrodzi.
Ziarno i zboże,
Ziarno i zboże,
Wszystko, co uschło,
Wnet się odrodzi.
Wszyscy pochodzimy od Boga Słońca
I do niego powrócimy,
Jak iskry ognia wzlatujące do nieba.
Ziemia, Powietrze, Ogień, Woda
Wracają, wracają, wracają, wracają.
Ziemia wzmacnia moje ciało,
Woda wzmacnia moją krew,
Powietrze wzmacnia mój oddech,
Ogień wzmacnia mojego ducha.
Jesteśmy urodzeni z Wody,
Oczyszczającej, pełnej mocy, leczącej, zmiennej.
Powstajemy w ogniach wolności,
Prawda jest ogniem, co pali kajdany,
Gasimy płomienie zniszczenia,
A ogień w nas leczy rany.
Wzlatuję na pierzastych skrzydłach,
Wzlatuję na pierza.