forum sens życia

Nadzieja
T#25466
Facebook
Reklama



Jolita
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
#135823 29.06.2008 13:30:35
Nadzieja - słowo tak często używane w naszym codziennym języku. Czy jest nam potrzebna? Tak. Nadzieja jest niezbędna człowiekowi zarówno w stanach kryzysu, jak i powodzenia. Dzięki niej można mieć poczucie sensu i celu, czuć się w życiu bezpiecznie i logicznie funkcjonować. Wspiera sprawne i skuteczne działanie, pomaga osiągać sukcesy i dobrze radzić sobie z niepowodzeniami czy utratą wartości celu.
Szczególną rolę pełni w stanach zagrożenia, kryzysach, sytuacjach szczególnie trudnych, wręcz traumatycznych: pełni wówczas jakby dwie funkcje: relaksuje, pozwala się wyciszyć, zaufać przez co zmniejsza cierpienie oraz chroni przed wypaleniem się. Z drugiej strony podnosi wiarę w poprawę sytuacji, w wyzdrowienie czy ratunek, dodaje sił, mobilizuje do walki, obrony a także przekroczenia siebie. Nadzieja jest też ceniona jako wartość sama w sobie: źródło radości, duchowego piękna, twórczych działań, poetyckich myśli, ”uskrzydlajacych” uczuć, optymistycznych przekonań i poczucia sensu istnienia. Nadzieja sprawia, że spostrzegamy świat jako przyjazny a teraźniejszość i przyszłość jako obszar szans i możliwości dla siebie i innych.
Bez obecności uczucia nadziei życie wydaje się puste, bezbarwne, cele w mniejszym stopniu nas aktywizują, posiadane dobra mniej cieszą, może trapić nas nuda lub zniechęcenie. Za to sytuacja utraty nadziei lub rozczarowanie niosące gwałtowny zawód i załamanie nadziei wstrząsa naszym życiem, jest odbierane dramatycznie, ostro, boleśnie. Doświadcza się wówczas stresu o szczególnym nasileniu, którego skutkiem może być depresja i załamanie, ale też bunt, agresja lub desperacka walka z niekorzystnym stanem rzeczy.


Warto się czasem zastanowić nad sobą i zadać sobie pytanie - co sprawia, że w danym momencie mam nadzieję, co jest jej źródłem, co sprawia że ją tracę i jakie mam sposoby na jej odzyskanie oraz jak pomóc komuś kto stracił nadzieję.




Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
barabeusz
poziom 4
Użytkownik
#140370 18.07.2008 08:37:26
Nadzieja ,którz z nas jej nie ma.Jest potrzebna by żyć.Ja często mam nadzieję na to że będzie lepiej i o dziwo jest lepiejwesołyNie można zapominać o nadziei bo to ona jest tym co może zmienić wszystko tylko trzeba wiary ja to sprawdziłem wesoły
maruda77
poziom 4

Administrator 
#140408 18.07.2008 11:06:57
Ponoć nadzieja matką głupich ale ja też często mam nadzieję i to ona pomaga mi wiele przetrwać i osiągnąć.
biel
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#199816 03.01.2009 12:49:59
Też mam wrażenie, że chęć życia wzbudza nadzieję. Nie chcemy przepaść na dobre. Może to też potrzeba zostawiania jakiegoś dobrego znaku po sobie - bo i tak wszyscy umrzemy. A nawet w tej sytuacji jest nadzieja na niebo - zwłaszcza jeśli żyje się zgodnie z Dekalogiem i sumieniem.
Nadzieje jest czymś co daje mam nieśmiertelność, wieczność - i to szczęśliwą.
Magnolia
poziom 5

Użytkownik
#200215 04.01.2009 07:10:03
a ja myślę że nie trzeba być wyznawcą żadnej wiary aby godnie żyć wystarczy szanować ludzi i siebie być sprawiedliwym tolerancyjnym prawdomównym współczującym i chyba piekło nam nie groziwesoły
biel
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#200237 04.01.2009 10:34:32
Mnie też się tak wydaje, ale wolę być ostrożna wesoły
Jeśli już wierzę w niebo, to przydałoby się wierzyć w Boga wesoły
Mówię to tak lekko, ale w rzeczywistości chcę być naprawdę dobrą katoliczką. I być zbawioną. Wiem, że to osiągalne aniołek
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!