#135823 29.06.2008 13:30:35
Nadzieja - słowo tak często używane w naszym codziennym języku. Czy jest nam potrzebna? Tak. Nadzieja jest niezbędna człowiekowi zarówno w stanach kryzysu, jak i powodzenia. Dzięki niej można mieć poczucie sensu i celu, czuć się w życiu bezpiecznie i logicznie funkcjonować. Wspiera sprawne i skuteczne działanie, pomaga osiągać sukcesy i dobrze radzić sobie z niepowodzeniami czy utratą wartości celu.
Szczególną rolę pełni w stanach zagrożenia, kryzysach, sytuacjach szczególnie trudnych, wręcz traumatycznych: pełni wówczas jakby dwie funkcje: relaksuje, pozwala się wyciszyć, zaufać przez co zmniejsza cierpienie oraz chroni przed wypaleniem się. Z drugiej strony podnosi wiarę w poprawę sytuacji, w wyzdrowienie czy ratunek, dodaje sił, mobilizuje do walki, obrony a także przekroczenia siebie. Nadzieja jest też ceniona jako wartość sama w sobie: źródło radości, duchowego piękna, twórczych działań, poetyckich myśli, ”uskrzydlajacych” uczuć, optymistycznych przekonań i poczucia sensu istnienia. Nadzieja sprawia, że spostrzegamy świat jako przyjazny a teraźniejszość i przyszłość jako obszar szans i możliwości dla siebie i innych.
Bez obecności uczucia nadziei życie wydaje się puste, bezbarwne, cele w mniejszym stopniu nas aktywizują, posiadane dobra mniej cieszą, może trapić nas nuda lub zniechęcenie. Za to sytuacja utraty nadziei lub rozczarowanie niosące gwałtowny zawód i załamanie nadziei wstrząsa naszym życiem, jest odbierane dramatycznie, ostro, boleśnie. Doświadcza się wówczas stresu o szczególnym nasileniu, którego skutkiem może być depresja i załamanie, ale też bunt, agresja lub desperacka walka z niekorzystnym stanem rzeczy.
Warto się czasem zastanowić nad sobą i zadać sobie pytanie - co sprawia, że w danym momencie mam nadzieję, co jest jej źródłem, co sprawia że ją tracę i jakie mam sposoby na jej odzyskanie oraz jak pomóc komuś kto stracił nadzieję.
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.