forum sens życia

Nie stresuj dziecka, bo będzie otyłe
T#34236
Facebook
Reklama



Jolita
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
#202472 10.01.2009 09:33:33
Dzieci zajadają domowy stres


Badania pediatrów pokazują, że stres, szczególnie matki, może odbijać się na dziecku w postaci jego nadwagi. Maluch nie potrafi jeszcze radzić sobie z problemami natury psychicznej. Najłatwiejszą drogą do złagodzenia trudnej sytuacji w domu jest więc... jedzenie.

W dzisiejszych domach (zwłaszcza zamożnych rodzin) lodówki są wypełnione po brzegi smakołykami, a dzieci mają do nich łatwy dostęp. Rodzice (a szczególnie matka), chcą zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa w ten najprostszy sposób - zapełniając lodówkę produktami, które pociechy lubią, a które są najczęściej niezdrowe, zawierają zbyt dużo soli i tłuszczów. A którym trudno się oprzeć... W sytuacjach stresu dzieci najczęściej bowiem sięgają po łatwo dostępne przekąski i kaloryczne fastfoody. Są one dla nich gwarancją ucieczki od napięć.

Craig Gundersen a University of Illinois, który kierował badaniami nad "zajadaniem" stresu przez dzieci twierdzi, że powyższe obserwacje dotyczą maluchów między 3 a 10 rokiem życia. Starsze dzieci nabywają już zdolność do wyszukiwania sobie nowych dróg walki ze stresem poza domem, wśród znajomych, a potem w pracy.

Małe dzieci "zajadają" złe emocje, ukojenie przynoszą im np. słodycze. Potem zaczynają kojarzyć, że przyjemność wiąże się właśnie z jedzeniem (np. święta, wyjście z rodzicami do restauracji). Słodycze zwykle są też prezentem dla dziecka. "Jedną z podstawowych funkcji jedzenia jest potwierdzanie potrzeby bezpieczeństwa. Jedzenie, wzajemne <karmienie się> redukuje napięcie, niepokój, lęk, poczucie zagrożenia. Nadmierna koncentracja na jedzeniu, gromadzenie jedzenia, konieczność utrzymywania <pełnej lodówki>, może być sposobem na zapewnienie poczucia bezpieczeństwa" - pisze Barbara Józefik w artykule "Rodzinne obiadki" ("Style i charaktery" 02/2007).

Zdaniem ekspertki "zajadanie” trudnych sytuacji jest szczególnie nasilone w rodzinach, w których nie rozmawia się o trudnościach, a członkowie rodziny nie wspierają się. Dziecko czuje się wtedy osamotnione. "Jedzenie dostarcza natychmiastowej gratyfikacji, dlatego trudno je zastąpić innymi zachowaniami, które na ogół wymagają jakiejś aktywności i nie dają tak szybkiego efektu" - pisze Józefik.

Większość biorących udział w amerykańskim badaniu matek cierpiało na różne formy depresji czy nadpobudliwości i niepokojów. Zapewnienie pomocy im, oznaczałoby również pomoc najmłodszym narażonym na chłonięcie stresu rodziców.
źr.dziennik



Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
biel
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#202517 10.01.2009 11:34:48
Ja ciągle zajadam stres...
Od matury wyraźnie to u siebie widzę. Przytyło mi sie ;(

Myślę, ze nie tylko ja jestem zajadaczem stresów mając wiecej niż 10 lat. wesoły
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!