U mnie kryzs trwa nadzieji już we mnie brak nie wieżę nawet w lepsze jutro po co komu sens ja nie mam dla kogo żyć i sama muszę sobie radzić brak siły po co się menczyc
Ale oni na to chyba nie czekają nie wiedzą o tym co chce zrobić w sumie nawet to ich nie interesuje nikt nie rozumie mnie i mojego życia i co to zrobić naj lepszym wyjściem czasem jest śmierć
Ja od małego mam same ciężkie chwilę i nie wiem jak to jest być szczesliwym u mnie nigdy nie ma słońca po deszczu i nigdy nie bd szczęśliwa za dużo przeszłam i przechodzę w życiu by dalej tu trwać brak sił i motywacj brak marzeń które dawno umarły jak to jest świat zamyka wszystkie drzwi wiesz że nie masz do kand iść reszki marzeń pogrzebane umiera choć życie ciongle trwa ,
Dzięki ale ja już nie chce walczyć bo to nie mam sensu tyle razy próbowałam się zabić ale niestety ktoś mnie znalaz i od ratował i to nie było raz tyko mam takiego pecha że nie mogę umrzeć
po co drazyc cos co kiedys i tak zniknie nie ma sensu a najlepiej dla wszystkich pokazac ze niby jest ok usmiechajac sie sztucznie .. szkoda na to czasu to nie warte udawanie