forum sens życia

A ja dotrę do piekarni na czas
T#35474
Facebook
Reklama



biel
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#214174 28.01.2009 18:36:50
Komunikat Associated Press, 24 grudnia 1973:

George Keller, lat 53, pracuje w wielkiej piekarni nowojorskiej. W ciagu ostatnich 18 lat nie opóżcił ani jednego dnia pracy. Codziennie przychodził punktualnie o 4 rano, aby przygotować piekarnię do pracy, lecz tuż przed Bożym narodzeniem jego czyste konto było w niebezpieczeństwie. Gdy w chłodnych godzinach przedświtu opuszczał swój dom, został zaatakowany przez pięciu młodych ludzi, którzy zrabowali mu zegarek, a gdy im się wyrywał, postrzelili go w klatkę piersiową, żołądek i pośladki.

Jednakże konto Georg’a zostało czyste i nawet bez swego wiernego zegarka dotarł do piekarni na czas. Zdołał wsiaść do autobusu, dojechać nim do piekarni oraz przygotować piece i ciasto, po czym poszedł piechotą parę kilometrów na posterunek policji, aby zameldować o dokonanym przestępstwie.

George Keller został stamtąd natychmiast przewieziony do szpitala i poddany operacji, po której stan jego określono jako krytyczny. Gdy jednak jego szef przybył do piekarni to wszystko jak zwykle było w doskonałym porządku. „Stary, solidny George” wykonał swoją pracę jeszcze raz. Lojalność wobec firmy był silniejsza niż ból i troska o własne dobro.


Tekst pochodzi z książki: „Psychologia i życie” P. G. Zimbardo, F. L. Ruch
Jolita
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
#217637 02.02.2009 16:45:04
w dzisiejszych czasach trudno już o takich solidnych i sumiennych pracowników



Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!