Reklama
#221070 07.02.2009 07:49:42
4-latka zginęła w pralce.
TRAGICZNY FINAŁ DZIECIĘCEJ ZABAWY.
Tragicznie zakończyła się zabawa rodzeństwa w USA. 15-miesięczny chłopczyk włączył pralkę po tym, jak jego czteroletnia siostra weszła do bębna. Dziewczynka nie przeżyła.
Według wstępnych ustaleń miejscowej policji, w ostatnią niedzielę czteroletnia Keil Ishii podczas zabawy weszła do pralki. W tym czasie jej brat przypadkowo nacisnął przycisk startu prania. - Wówczas drzwi pralki się zatrzasnęły, a bęben zapełnił się wodą. Dziewczynka nie miała szans na przeżycie - mówi prasie sekretarz szeryfa okręgowego w Orange Jim Amormino.
Po dwóch minutach matce dziecka udało się wyłączyć pralkę. Niestety dziewczynka była już nieprzytomna. Lekarze przez kilka godzin walczyli o życie dziecka. Bezskutecznie. W poniedziałek w nocy dziewczynka zmarła. Jak ustalili lekarze, doznała poważnego urazu czaszki.
Według policji, przycisk, który okazał się śmiertelny znajdował się na wysokości zaledwie 50 cm od podłogi i nie posiadał żadnego zabezpieczenia przed przypadkowym włączeniem.
eko/iga
źródło: tvn24.pl
TRAGICZNY FINAŁ DZIECIĘCEJ ZABAWY.
Tragicznie zakończyła się zabawa rodzeństwa w USA. 15-miesięczny chłopczyk włączył pralkę po tym, jak jego czteroletnia siostra weszła do bębna. Dziewczynka nie przeżyła.
Według wstępnych ustaleń miejscowej policji, w ostatnią niedzielę czteroletnia Keil Ishii podczas zabawy weszła do pralki. W tym czasie jej brat przypadkowo nacisnął przycisk startu prania. - Wówczas drzwi pralki się zatrzasnęły, a bęben zapełnił się wodą. Dziewczynka nie miała szans na przeżycie - mówi prasie sekretarz szeryfa okręgowego w Orange Jim Amormino.
Po dwóch minutach matce dziecka udało się wyłączyć pralkę. Niestety dziewczynka była już nieprzytomna. Lekarze przez kilka godzin walczyli o życie dziecka. Bezskutecznie. W poniedziałek w nocy dziewczynka zmarła. Jak ustalili lekarze, doznała poważnego urazu czaszki.
Według policji, przycisk, który okazał się śmiertelny znajdował się na wysokości zaledwie 50 cm od podłogi i nie posiadał żadnego zabezpieczenia przed przypadkowym włączeniem.
eko/iga
źródło: tvn24.pl
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
#221254 07.02.2009 15:56:59
Mną to wstrząsneło!
Zastanawiam się jak będzie się czuł jej brat jak dorośnie. Jak będą u opowiadać o siostrze, bo przecież nie da się zatuszować jej istnienia... Czy bedzie znał prawdę, ze to on przypadkowo zabił siostrę? Jeśli tak to co ma wogóle sam o sobie myśleć???
Zastanawiam się jak będzie się czuł jej brat jak dorośnie. Jak będą u opowiadać o siostrze, bo przecież nie da się zatuszować jej istnienia... Czy bedzie znał prawdę, ze to on przypadkowo zabił siostrę? Jeśli tak to co ma wogóle sam o sobie myśleć???