forum sens życia

Hej, jestem Sunako i próbuję się zabić od 4 lat.
T#382277
Facebook
Reklama



Sunako
Użytkownik
#1854004 31.05.2014 17:05:36
Gdybym miała tu przedstawić swoją całą historię, pewnie zajęłoby mi to kilka stron. Zacznę od siebie. Mam 3 imiona, wszystkich się wstydzę, wszystkie zawiniły. Do 6 roku życia byłam zwykłą dziewczyną, nie myślałam o samobójstwie i żartowałam z "wariatów", "wariatkowa". Czemu? Bo nigdy nie przyszło mi do głowy, że sama zwariuję i trafię do psychiatryka, bo szpitalem, w którym się leczy bym tego nie nazwała. A więc mało z tego życia szczęśliwego pamiętam, choć między ciągami depresji, a później - alkoholowymi (pierwszy zgon zaliczyłam w wieku 14 lat), ciągami zażywania tabletek nasennych, a potem odsypiania, zdarzały się chwile, z pozoru szczęśliwe. No tak, bo każda moja znajomość była toksyczna - muszę wspomnieć. Teraz odcięłam się od ludzi zupełnie, chodzę jeszcze do szkoły, pracuję też i to jedyne miejsca, w których z ludźmi przebywam i rozmawiam. Mieszkam z mamą, jest chora (twierdzi,ze juz nie jest) na dwubiegunówkę, a ojciec był alkoholikiem (nie mam z nim kontaktu). Jak miałam 13 lat, zgwałcił mnie 23 latek, co prowadziło do kilku prób samobójczych, a potem oszukał inny facet, co przyczyniło sie do wizyty policji. W domu pochowane są wszystkie noże, ale ja i tak mam jeszcze nożyk schowany w fotelu. Tak jak niektórzy są uzależnieni od alkoholu, tak ja jestem od cięcia. Muszę. Codziennie.
No, więc skąd 3 osoby we mnie? Pierwsza, ta nieśmiała i miła dziewczynka, ta którą poznałam na plaży, bawiącą się z dziećmi, ta którą uwielbiałam i kochałam musiała stworzyć Sunako. Sunako, gruboskórną su*ke, ku*we (sama tak o sobie mówi). Nienawidzę Sunako, jest zła, oschła i nie kocha nikogo miłością normalną. 3 to nienazwany twór, skulona szara postać, wręcz plama, nie odzywa się i nie chce z nikim obcować. Codziennie jestem każdą z nich.
Miałam znajomych z internetu, ale zerwałam z wszystkimi kontakt. Po prostu. Zamknęlam wszystkie konta, usunęlam maile.
Nie wiem czy umiem kochać. Oblepiam ludzi swoimi mackami, chcę miłości, ale wymagam za dużo. Mam obsesje. Jestem toksyczna. Uciekajcie ode mnie. Nie chcę by ktoś mnie kochał. Chcę mieć kogoś blisko. Tylko tego chcę.
Przepraszam, że to wszystko napisałam. Niech ktoś odpowie.
Tabaluga71
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
#1854564 01.06.2014 17:24:12
Hej, to co przeszłaś w życiu powinno być twoją siłą. Stworzyłaś siebie w trzech osobach bo tak jest Ci wygodnie . Każdy z nas ma kilka osobowości i nie uważam tego za coś złego .Ale moim zdaniem powinnaś coś zmienić w swoim życiu i zacząć żyć. Boisz się bliskości bo już zostałaś skrzywdzona ale ranić sama siebie niczego nie zmienisz. Powinnaś znaleźć w sobie siłę i walczyć o własne szczęście i nikt Ci w tym nie pomoże musisz całą robotę odwalić sama .Myślę że nie dziś i nie jutro ale kiedyś Ci się udawesołyTylko musisz w to wierzyć. Życie to walka każdego dnia.Pozdrawiam
Sunako
Użytkownik
#1854738 01.06.2014 21:32:53
Nie mam o co walczyć. Nie chcę walczyć o bliskość i miłość. Zamknęłam się teraz totalnie, wypieram z siebie wszystko, chcę stworzyć kolejną siebie, aby było tam miejsce tylko na moje niespełnione marzenia. Jest mi tak źle, że zaczynam tworzyć ten swój iluzyjny świat, gdzie jestem ja i ta jedna osoba, z którą chciałabym dzielić życie. Teraz zaraz zasnę, bo zażyłam swoją tabletkę szczęścia i czeka mnie kolejna śmierć we śnie. Umieram codziennie, ktoś mnie zabija. Przez te leki.
Swoją drogą, myślałam o nauczaniu indywidualnym. Nie wiem czy to w ogóle nie zamknie mnie na świat zewnętrzny, ale z drugiej strony... On wpływa na mnie jeszcze gorzej.
czarnyMag
poziom 2

Użytkownik
#1993834 30.11.2014 19:07:30
Za dużo myślisz! Może przestań myśleć a ubierz się i wyjdź na ulice i kogoś tak po prostu poznaj, zakochaj się i żyj - nie myśl nad tym co byś chciała tylko zrób to! Następny gość będzie porządny - uwież w to i przestań świrować!
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!