Reklama
#320082 10.09.2009 18:28:29
Potwierdzony przez brytyjskich naukowców. Wystarczy, jeśli wcześniej do środka włożysz...
...zdjęcie małego, słodkiego brzdąca. To działa! Sprawdziła to grupa psychologów pod kierunkiem dr. Richarda Wismana - informuje brytyjski ''The Times".
Naukowcy rozrzucili na ulicach Edynburga 240 portfeli. Ale zanim to zrobili, podzielili je na kilka grup. Do niektórych włożyli jedno z czterech zdjęć: uśmiechnięte dziecko, rozkoszny szczeniak, szczęśliwa rodzina albo zadowolona, starsza para. Do niektórych włożyli dowód wpłaty na cel charytatywny. Część (próbka kontrolna) nie miała w środku ani zdjęcia, ani dowodu wpłaty.
Prawie połowa portfeli została odesłana. Największe szanse miały te ze zdjęciem dziecka - wróciło aż 88 procent z 40 zgubionych! A potem kolejno: 53 procent portfeli ze zdjęciem szczeniaka, 48 procent ze zdjęciem rodziny i 28 ze zdjęciem starszej pary. Dowód wpłaty i pusty portfel miały najmniejsze szanse - 20 i 15 procent zwrotów
Dlaczego tak się stało? Zadziałał instynkt opieki nad bezbronnym dzieckiem - twierdzi dr Wisman. Jakimkolwiek dzieckiem, niekoniecznie własnym. Instynkt całkowicie zrozumiały z punktu widzenia ewolucji i dążenia do przetrwania gatunku.
- Jeśli chcesz zwiększyć szanse na odzyskanie portfela (zakładając, że go zgubisz), włóż do środka zdjęcie najsłodszego dzieciaka, jakie znajdziesz. I upewnij się, że jest dobrze widoczne - radzi na koniec dr Wisman.
źr.net
...zdjęcie małego, słodkiego brzdąca. To działa! Sprawdziła to grupa psychologów pod kierunkiem dr. Richarda Wismana - informuje brytyjski ''The Times".
Naukowcy rozrzucili na ulicach Edynburga 240 portfeli. Ale zanim to zrobili, podzielili je na kilka grup. Do niektórych włożyli jedno z czterech zdjęć: uśmiechnięte dziecko, rozkoszny szczeniak, szczęśliwa rodzina albo zadowolona, starsza para. Do niektórych włożyli dowód wpłaty na cel charytatywny. Część (próbka kontrolna) nie miała w środku ani zdjęcia, ani dowodu wpłaty.
Prawie połowa portfeli została odesłana. Największe szanse miały te ze zdjęciem dziecka - wróciło aż 88 procent z 40 zgubionych! A potem kolejno: 53 procent portfeli ze zdjęciem szczeniaka, 48 procent ze zdjęciem rodziny i 28 ze zdjęciem starszej pary. Dowód wpłaty i pusty portfel miały najmniejsze szanse - 20 i 15 procent zwrotów
Dlaczego tak się stało? Zadziałał instynkt opieki nad bezbronnym dzieckiem - twierdzi dr Wisman. Jakimkolwiek dzieckiem, niekoniecznie własnym. Instynkt całkowicie zrozumiały z punktu widzenia ewolucji i dążenia do przetrwania gatunku.
- Jeśli chcesz zwiększyć szanse na odzyskanie portfela (zakładając, że go zgubisz), włóż do środka zdjęcie najsłodszego dzieciaka, jakie znajdziesz. I upewnij się, że jest dobrze widoczne - radzi na koniec dr Wisman.
źr.net
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
#320295 10.09.2009 22:56:49
Heh
W sumie ciekawy sposób.Jednak wydaje mi się że i zawartość pieniężna pewnie też ma znaczenie.Fakt faktem trzeba mieć trochę szczęścia i trafić na naprawdę uczciwych ludzi.Mi tak raz się udało jak jadąc nocnym pociągiem przez swoje roztargnienie zostawiłem w przedziale...laptopa.Powiecie pewnie że "geniusz" jestem, ale tak bywa czasami że człowiek zapomina nawet o najważniejszych rzeczach jeśli ma dużo na głowie, a to jeszcze środek nocy, zaspany i w ogóle...Najważniejsze że odzyskałem go.Oczywiście wcześniej wykonując dziesiątki telefonów po całym PKP 
#320881 12.09.2009 06:44:22
to ty chyba w czepku jesteś urodzony hihihihihihihi albo.... jakiś Anioł czuwał nad tobą i twoim laptopem
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
#320954 12.09.2009 11:18:31
No sprawa ma się tak że nie wydaje mi się abym był w czepku urodzony
Oczywiście jak każdy miewam jakieś potyczki, czasami mi się wydaje że nawet częściej niż "statystyczny Kowalski", kilka razy nawet usłyszałem to od innych;/Fakt faktem z większości "opresji" udaje się prędzej czy później wykaraskać.Może i mnie to czegoś uczy, ale mam wrażenie że po drodze coś tracę...hmmm troche ambiwalentne odczucia... Może taka moja rola...? No ale to nie w temacie
#330902 29.09.2009 15:26:01
Nigdy nie byłam okradziona, ani nie zgubiłam portfela - oby tak dalej. Ale dobrze że jest sposób 
#340067 13.10.2009 21:22:36
nie, nie musi. Wierzę w to
Jest jakieś tam prawdopodobieństwo, ale tylko prawdopodobieństwo 
#341638 15.10.2009 17:12:21
no popatrz biel oni chyba chcieliby żebyś coś zgubiła hiihihihi
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
Reklama