Reklama
#320888 12.09.2009 06:54:12
Polscy użytkownicy internetu nie mogą spać spokojnie. Policja oraz służby specjalne chcą śledzić każdy nasz krok w sieci. Czy oznacza to koniec wolności w internecie?
Pod koniec sierpnia 2009 roku media informowały, że w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji powstał pomysł wprowadzenia do ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną zmian, które pozwolą na inwigilowanie polskich internautów.
Po tych informacjach ministerstwo przyznało, że był takie plany, ale pomysł budził wiele kontrowersji i uznano, że jakiekolwiek dalsze działania prawne w tym zakresie wymagają szerokiej i dogłębnej dyskusji społecznej.
Teraz pomysł powraca. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", ministerstwo w liście do wydawców przyznaje, że proponowany przez policję pomysł wprowadzenia tzw. obowiązku retencji (gromadzenia) danych o użytkownikach internetu nie upadł. To oznacza, że wkrótce każdy krok polskich internautów będzie kontrolowany.
Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że firmy internetowe będą musiały na swój koszt gromadzić na potrzeby organów ścigania m.in. tzw. logi oraz dane z arkuszy rejestracyjnych wypełnianych w sieci. Problem w tym, że policja domaga się niejawnego, zdalnego i nie podlegającego żadnej kontroli dostępu do tych danych.
Jaka będzie przyszłość tego pomysłu pokażą najbliższe miesiące. Ministerstwo zapewnia, że w obecnie przygotowywanych przepisach nie uwzględniono zagadnień dotyczących retencji danych o ruchu w sieci. Skupiono się natomiast na kwestiach związanych z ułatwieniem działalności przedsiębiorców internetowych, a w szczególności na zasadach wyłączenia odpowiedzialności usługodawców, ochronie danych osobowych, obowiązkach informacyjnych i ochrony konsumenta oraz na reklamie internetowej.
Media2.pl
***************************************************************************
No jeszcze tylko tego brakowalo
Pod koniec sierpnia 2009 roku media informowały, że w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji powstał pomysł wprowadzenia do ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną zmian, które pozwolą na inwigilowanie polskich internautów.
Po tych informacjach ministerstwo przyznało, że był takie plany, ale pomysł budził wiele kontrowersji i uznano, że jakiekolwiek dalsze działania prawne w tym zakresie wymagają szerokiej i dogłębnej dyskusji społecznej.
Teraz pomysł powraca. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", ministerstwo w liście do wydawców przyznaje, że proponowany przez policję pomysł wprowadzenia tzw. obowiązku retencji (gromadzenia) danych o użytkownikach internetu nie upadł. To oznacza, że wkrótce każdy krok polskich internautów będzie kontrolowany.
Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że firmy internetowe będą musiały na swój koszt gromadzić na potrzeby organów ścigania m.in. tzw. logi oraz dane z arkuszy rejestracyjnych wypełnianych w sieci. Problem w tym, że policja domaga się niejawnego, zdalnego i nie podlegającego żadnej kontroli dostępu do tych danych.
Jaka będzie przyszłość tego pomysłu pokażą najbliższe miesiące. Ministerstwo zapewnia, że w obecnie przygotowywanych przepisach nie uwzględniono zagadnień dotyczących retencji danych o ruchu w sieci. Skupiono się natomiast na kwestiach związanych z ułatwieniem działalności przedsiębiorców internetowych, a w szczególności na zasadach wyłączenia odpowiedzialności usługodawców, ochronie danych osobowych, obowiązkach informacyjnych i ochrony konsumenta oraz na reklamie internetowej.
Media2.pl
***************************************************************************
No jeszcze tylko tego brakowalo
Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie.
#321048 12.09.2009 13:55:14
Te pomysły rodzą się z podszeptów niskich cywilizacji kontrolujących ziemię, opisuje te mechanizmy pan Myrcik i prof. Pająk, na podstawie spotkań z UFO pewnego polaka na stronie http://www.angelus-silesius.pl/
#321361 12.09.2009 22:30:14
uwazam to za naruszenie "wolności osobistej " człowieka... a prościej za najgorsze świństwo..jakie mozna wymyślić drugiemu czlowiekowi...jeszcze trochę a specjalne kamerki będą ślidzić każdy Nasz krok.... niespecjalnie wesoła przyszlość Nam sie szykuje...Protestuję ... jestę zdecydowanie na NIE..
#2623598 31.12.2018 01:45:55
Na szczęście jeszcze trochę chronią nas przepisy o ochronie danych osobowych. Nie wiem, czy wiecie np., że nagrania audiowizualne mogą stanowić informacje publiczną? pisze na ten temat autor artykułu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA