forum sens życia

Wypdek komunikacyjny
T#62495
Facebook
Reklama



Tomek
Użytkownik
#447313 10.02.2010 14:15:57
Nazywam sie Tomsz.Przezylem wypadek komunikacyjny na motocyklu dnia 17.VI.2007r.w miejscowosci 'Praszka' woj czestochowskie mam coreczke Zuzie...
Asia
Użytkownik
#447450 10.02.2010 16:58:40
Cześć Tomek,
Ja też miałam wypadek - 8 maja 2009r w Sopocie. Lekarze nie dawali mi szansy na przeżycie, a ja zrobiłam niespodziankę i żyje..
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
Tabaluga71
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
#447458 10.02.2010 17:07:51
Witajcie,ja też miałam wypadek komunikacyjny w 1997r.i też powinno mnie tu już nie być a jestem.Tomaszu może chcesz nam opowiedzieć o tym co się stało?Pozdrawiam
Tomek
Użytkownik
#448563 11.02.2010 12:39:20
Jechalem moim motorem z kolega ktoremu dalem kierowac i sie stalo... On juz chodzi, a ze ja niewiele pamietam z wypadku, to probuje zgonic wine na mnie.... Takich MIALEM kolegow. smutnysmutny
Tomek
Użytkownik
#448574 11.02.2010 12:44:02
Witaj Asiu... Moja dziewczna, z ktora mam dziecko i mialem z nia wziac slub tylko ten wypadek przeszkodzil taki dziwny tez ma na imie Asia aniołek
Asia
Użytkownik
#449263 11.02.2010 19:12:53
Po moim wypadku okazało się na kogo mogę liczyć. Znajomi, o których myślałam że są moimi przyjaciółmi - do dnia dzisiejszego mnie nie odwiedzili. Mąż zostawił... Ale z pomocą przyszli inni, którym jestem bardzo wdzięczna.
Ja też nie pamiętam wypadku.
Ale powiedzcie, czy po wypadku nie patrzycie inaczej na życie?
Tomek, a może z Asią jeszcze nie wszystko stracone?
Tomek
Użytkownik
#449277 11.02.2010 19:18:49
Oj nie wiem, zobaczymy, ale obawiam sie ze juz jest toche za pozno.......płacze
Tomek
Użytkownik
#449865 12.02.2010 11:25:41
Asia mnie odwiedza z córeczką, i powiedziala że za mnie wyjdzie jak przed nia uklęknę...
Tabaluga71
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
#450038 12.02.2010 14:01:29
No to co stoi na przeszkodzie?Klękaj szybkowesoły
Tomek
Użytkownik
#450050 12.02.2010 14:08:05
Wlasnie w tym caly problem ze nie umiem wstac.............. płacze
Reklama



Tabaluga71
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Administrator 
#450418 12.02.2010 19:11:43
Daj sobie więcej czasu a napewno Ci się uda.I nie zamartwiaj się bez potrzeby twoja ukochana zaczeka napewno i razem bedziecie się cieszyć z tej pięknej chwili.Tego Ci życzę z całego serca.Skoro mi się udało to i tobie się udawesoły
Tomek
Użytkownik
#450423 12.02.2010 19:16:39
Dziekuje.
Tamar102
poziom 4
Użytkownik
#450905 13.02.2010 10:45:25
Tomku, ten świat jest światem iluzji tworzonym przez nasze myśli obecne i skutki wcześniejszych wyborów, a że cudów nie ma, bo cudem jest samo tworzenie życia, więc to my mamy w tworzeniu swój wyłączny udział, sam fakt, że to właśnie nie Ty obwiniasz za wypadek swojego kolegę, świadczy, że szybko odrabiasz karmę i już niedługo będziesz mógł sam wstać, na mocy swojego umysłu, nie obrażaj się ale i nie klękaj przed bliskimi, tylko im pokaż potęgę swojej wyobraźni...
Zapomnij o ułomności i wyobrażaj siebie codziennie rano i przed snem jak normalnie biegasz w trakcie medytacji, gwarantuję, że długo nie będziesz czekał na pozytywny rezultat, a my będziemy Cię w tym mentalnie wspierać!!!aniołek
Tomek
Użytkownik
#450910 13.02.2010 10:50:11
My, znaczy kto?
Tomek
Użytkownik
#451180 13.02.2010 13:23:05
Dziekuje, to są słowa na które czekalem prawie 2 lata.
Tamar102
poziom 4
Użytkownik
#453485 15.02.2010 09:26:16
Tomku zapraszam Cię serdecznie na mój blog Dnia-myśli, oraz do dalszej dyskusji na podobne tematy na blog: plejadianie.pl My - to znaczy grupa nie zrzeszona świetlanej rodziny...aniołek
Tomek
Użytkownik
#456675 17.02.2010 11:19:48
A czym Wy się zajmujecie "grupo świetlanej rodziny"?
Tamar102
poziom 4
Użytkownik
#458811 18.02.2010 11:04:14
O tym jest cały blog trudno go komentować tak jak i ten, spełnia rolę twórczą wirtualnej domeny ludzkiej odpowiedniej do tworzenia naszych myślokształtów, na zasadzie podobne przyciąga podobne, by się wspierać!!
Mało kto zdaje sobie sprawę jak odtwarzamy tą rzeczywistość, wyborami naszych myśli z boskiego pola nieskończonych możliwości już zapisanych, a teraz przez nasze wybory odtwarzanych skutków...eh
Asia
Użytkownik
#460851 19.02.2010 11:43:37
Tomek,
Głowa do góry!
Ja uczyłam się chodzić od nowa, miałam nie ruszać rękami - a ruszam, miałam nie przeżyć pierwszych 5 dni po wypadku - a żyję. Lekarze powiedzieli, że to cud.
Czeka mnie jeszcze kilka operacji, ale cieszę się że zyję.
A powiedz, co lekarze mówią o Twoim chodzeniu? Dają Ci szanse, że będziesz chodził?
Pozdrawiam i pamiętaj myśl pozytywnie (chociaż bywa to czasami bardzo trudne)
Tomek
Użytkownik
#461222 19.02.2010 15:59:42
Szanse sa zawsze... Trzeba walczyc.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!