| Strona: 1 / 1 strony: [1] |
Skąd się biorą...psychopaci? | |
| | puddingowa | 14.02.2008 13:17:46 | Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #58691 Od: 2008-2-14
| Skąd się biorą…psychopaci?
Samo słowo psychopatia nie ma negatywnego wydźwięku, oznacza bowiem z greckiego „cierpienie psychiczne”, odnosi się jednak tylko do osób o trwale zmienionej osobowości. Pojęcie to wprowadził w 1891r. J. L. Koch, nazywając w ten sposób trwałe upośledzenie uczuć, prowadzące do moralnej destrukcji. Niejednokrotnie nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, iż mamy do czynienia z psychopatą. Nie każdy z nich to morderca, czy gwałciciel, pochodzący marginesu społecznego. Zachowania psychopatyczne przejawiają się najczęściej w impulsywności, a także skłonności do popadania w różnego rodzaju konflikty. Psychopata wykorzystuje ludzi dla własnych celów, odpowiedzialność za swoje czyny zrzuca na innych. Nie uznaje wartości cudzej własności, nierzadko dopuszcza się aktów wandalizmu. Nie potrafi okazywać uczuć, co przejawia się w nie możności pozostawania w stałych związkach. Łatwo ulega wpływom i łamie prawo. Ludzie o osobowości psychopatycznej nie uznają ogólnie przyjętych norm moralnych i etycznych. Nie potrafią uczyć się na własnych błędach, ani planować przyszłości. Ich zachowane działa destruktywnie nie tylko na otoczenie, w którym żyją , ale również, paradoksalnie, na ich samych. Przyczyny tego typu zachowań można podzielić na biologiczne, takie jak zaburzenia genetyczne, urazy neurologiczne, oraz psychologicznie, związane z dzieciństwem, gdy dziecko było zaniedbywane lub maltretowane przez opiekunów. Objawy zaburzeń mogą pojawić się już we wczesnym dzieciństwie, gdy dziecko czerpie dużo większą przyjemność z tego, co może sobie przywłaszczyć lub wymusić na rodzeństwie, niż z tego, co może zdobyć dzięki własnej uczciwości. Jak radzić sobie, gdy zorientujemy się, że mamy do czynienia z tymi społecznymi drapieżnikami? Bardzo trudno rozpoznać, kiedy tak naprawdę na naszej drodze pojawia się psychopata. Psychopaci zazwyczaj bardzo dobrze się maskują, są czarujący. Przyciągają ludzi, a później wykorzystują ich do własnych celów, nie okazując absolutnie żadnej wdzięczności. Najlepszą obroną przed takimi ludźmi jest zatem ich unikanie, lub natychmiastowe zerwanie wszelkich kontaktów. To drugie wyjście jest jednak bardzo ryzykowne, gdyż psychopata jest mściwy i z łatwością może zrujnować naszą reputację, rozsiewając w towarzystwie kompromitujące plotki na nasz temat. Dlatego, należy dokładnie dobierać sobie znajomych, zręcznie omijając tych o psychopatycznych zaburzeniach osobowości.
| | | Electra | 04.12.2024 23:03:43 |
|
| | | Jolita | 14.02.2008 17:49:05 |
Grupa: Administrator
Posty: 2935 #58886 Od: 2008-2-14
| Wg. psychologów analityków jedną z ważniejszych cech psychopatów są braki w sferze uczuć i dążeń. W relacjach z innymi osobami – w rodzinie, w pracy czy w grupie społecznej – ludzie ci są impulsywni i nierzadko agresywni. Często popadają w konflikty. Są kiepskimi rodzicami czy opiekunami. Mają kłopoty z nawiązywaniem i utrzymywaniem stałych związków – koleżeńskich, przyjacielskich bądź partnerskich. Brak w nich zaangażowania emocjonalnego. Osoby psychopatyczne łatwo ulegają wpływom grup z marginesu społecznego i łamią prawo.
Ludzi o osobowości psychopatycznej cechuje niemal wszystko, co najgorsze: nielojalność, egoizm, chłód uczuciowy, brak poczucia odpowiedzialności i poczucia winy, nadmierna pobudliwość, nieumiejętność wykorzystywania doświadczeń życiowych, nietolerancja na stres, skłonność do zrzucania odpowiedzialności na innych. Nie przestrzegają oni zasad i ogólnie przyjętych norm etycznych i moralnych. Nawykowo kłamią i oszukują. Cudza własność nie stanowi dla nich wartości, dlatego dopuszczają się aktów wandalizmu.
Bywa, że osoba psychopatyczna staje się uciążliwa, a nawet niebezpieczna dla najbliższych. Nie widzi tego jednak, ponieważ cechuje ją brak poczucia winy i odpowiedzialności. Zazwyczaj to bliscy dostrzegają problem i inicjują terapię. Jest ona jednak trudna i często odbywa się pod przymusem – instytucjonalnym albo rodzinnym.
Prawdę mówiąc, to żal mi takich ludzi, bo tak naprawdę to duszą się we własnym ciele i duszy _________________ Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie. | | | puddingowa | 15.02.2008 08:03:15 | Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #59297 Od: 2008-2-14
| pisząc ten artykuł korzystałam ze strony, z której skopiowałaś swoją odpowiedź...cytaty wypadałoby zaznaczyć i wpisać źródło.Pozdrawiam | | | Jolita | 15.02.2008 14:49:54 |
Grupa: Administrator
Posty: 2935 #59537 Od: 2008-2-14
| po pierwsze puddingowa nie potrafię tu jeszcze wstawiać cytatów bo robią mi się jakieś dziwadła, a po drugie nie pamiętam skąd ja to wzięłam, a po trzecie ty też nie napisałaś z jakiego źródła korzystałaś pozdrowionka _________________ Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie. | | | puddingowa | 16.02.2008 18:22:50 | Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #60405 Od: 2008-2-14
| nie napisalam zrodla bo korzystalam z ich calego mnostwa, wiec to nie maialo by sensu, poza tym ja nie skopiowalam calego tekstu, tylko stworzylam wlasny... PS: Wystarczylo dac cudzyslow i juz by bylo wiadomo, o co chodzi? Pzdr | | | Jolita | 16.02.2008 18:56:33 |
Grupa: Administrator
Posty: 2935 #60431 Od: 2008-2-14
| skoro tak mówisz to niech Ci będzie hihihihihih pozdro _________________ Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie. | | | Electra | 04.12.2024 23:03:43 |
|
|
| Strona: 1 / 1 strony: [1] |
<< Pierwsza | < Poprzednia | Następna > | Ostatnia >> |
Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|