| |
maruda77 | 12.06.2008 21:54:14 |
Grupa: Administrator
Posty: 329 #127961 Od: 2008-2-14
| Na początku bardzo cieplutko witam Cię w naszych skromnych progach.Bardzo to przykre i bolesne co piszesz ale z drugiej strony podoba mi sie że potrafisz o tym mówić że nie dusisz tych wspomnień w sobie.Musze Ci napisać że też znam to życie.Mój ojciec też nadużywał alkoholu pił tez niestety były nieprzespane noce często u sąsiadów bądź w piwnicy.Potem doszedł do tego alkoholizm mojego brata.Jedyną rzeczą której nie mogę powiedzieć o moim ojcu to to że nigdy mnie nie poniżał.Pozatym jak nie pił był wspaniałym ojcem i mimo tych wszystkich złych wspomnień bardzo go kocham.Teraz już niestety nie żyje ale wiele był dał aby żył ponieważ ostatnie cztery lata były naprawdę wspaniałe.Ze swojej strony zapewniam Cię że naprawdę cię rozumiem i najważniejsze jest to abyś wierzyła w siebie i mam nadzieje że teraz już masz spokój i z czasem te wspomnienia jakże bolesne miną. |
| |
Electra | 29.11.2024 22:58:04 |
|
|
| |
Tabaluga71 | 13.06.2008 10:23:56 |
Grupa: Administrator
Posty: 2686 #128089 Od: 2008-2-14
| Witaj ,widzę że piszecie o problemie który dotyczy teraz większości społeczeństwa.Ja również dołączam do waszych wypowiedzi .Moje życie niestety jak i wasze było dla mnie wielką traumą.Mój ojciec tak jak marudy77 też już nie żyje.I może to lepiej ,bo męczył siebie i wszystkich dookoła.Nie chcę go źle wspominać ale czarne wspomnienia same powracają a w zasadzie stale siedzą w mojej głowie.Dobrze jest móc się czasem wygadać do obcych i poczuć choć częściowo malutką ulgę,przekonać się że jest ktoś kto mnie rozumie i że nie jestem sama z tym problemem.Cieszę się Aniołku880805 że ty nie sięgasz po alkoholZawsze chcemy by po takich przeżyciach nasze życie wyglądało inaczej było lepsze i budujemy domek z kart jak najlepiej umiemy.Jednym się udaje innym nie.My dzieci alkoholików także jesteśmy uzależnieni i nie wolno nam myśleć inaczej ,by nie zapomnieć o tym by nie pić!Mam nadzieję że wasi bracia w końcu się opamiętają i nie stoczą się w przepaść z której trudno się wydostać. |
| |
Tabaluga71 | 13.06.2008 12:25:10 |
Grupa: Administrator
Posty: 2686 #128145 Od: 2008-2-14
| Twój strach jest w pełni uzasadniony,ale nie wybiegaj tak daleko w przyszłość.Twój brat jest młody,przebywa w towarzystwie swoich rówieśników i bawi się .To że teraz czasem pije nie musi oznaczać że zostanie alkoholikiem.Może pozna dziewczynę w której zakocha się do szaleństwa i tylko ona i ich wspólna rodzina będzie dla niego najważniejsza.Ja też kiedyś często imprezowałam,sięgałam po alkohol a teraz nawet na niego nie patrzę.Na to nie ma regułyWięc głowa do góry,trzeba myśleć pozytywnie bo jak się ma ciągle czarne myśli to przyciąga się zło a z nim same kłopoty |
| |
wiktoria69 | 13.06.2008 13:37:04 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 238 #128181 Od: 2008-3-13
| Witajcie .Czytam co piszecie i aż mi się skóra jeży na głowie.Znam problem tylko z opowiadań znajomych .Jednak problem istnieje i trzeba go jak najszybciej rozwiązać.Myślę ,że alkoholicy powinni być zmuszani do leczenia,zamykani w zakładach i na siłę leczeni a po opuszczeniu zakładu powinni mieć nadzór.W takich rodzinach tylko cierpią bezbronne dzieci które uczą się niestety zachować rodziców a potem przenoszą je na swoje życie.Mam nadzieję Aniołek880805 że twój brat jeszcze po prostu nie dorósł emocjonalnie do dorosłego i odpowiedzialnego życia stąd pewnie u niego takie zachowania.I uważam ,że zdaje sobie sprawę z tego jak żyje wasz ojciec i nie zechce popełniać w przyszłości tych samych błędów.Wszystkim wam życzę powodzenia i rozwiązania wszystkich kłopotów.Jestem z wami! |
| |
maruda77 | 13.06.2008 21:57:08 |
Grupa: Administrator
Posty: 329 #128397 Od: 2008-2-14
| No właśnie masz dużo racji w tym co piszesz o swoim bracie.Nie wiem czemu akurat u mnie tak było i jest ale nigdy nie ciągło mnie do alkoholu i nigdy za żadne skarby świata nie zgotowałbym takiego losu swojej rodzinie jaki los zgotował mi ojciec w latach najpiękniejszych bo latach dzieciństwa.Prawdopodobnie na moją postawę wpłynęło postępowanie i alkoholizm mojego ojca.Alkoholizm uznawany jest za chorobę i pewnie nią jest.Powinno jak najbardziej sie leczyć alkoholików a rodzinom w których istnieje problem alkoholizmu państwo powinno jak najbardziej pomagać.Ale prawda jest jedna aby alkoholik wyszedł z alkoholizmu musi sam tego chcieć.Nie da sie nikogo uszczęśliwić na siłę a tabletki to też swojego rodzaju placebo ponieważ działanie tabletki mija i pociąg do alkoholu wraca.A czy jest sens brania takich tabletek do końca życia? raczej nie. |
| |
Jolita | 14.06.2008 07:47:49 |
Grupa: Administrator
Posty: 2935 #128479 Od: 2008-2-14
| To teraz ja może coś od siebie problem uzależnienia czy to od narkotyków, czy alkoholu czy jeszcze od innych rzeczy jest bardzo skomplikowany, i nie jest prawdą, jak mówicie, że państwo nic nie robi w tym kierunku to tylko świadomość ludzi jest bardzo mała, pracuję z ludźmi uzależnionymi i znam problem jak to się mówi od podszewki, jeżeli chodzi o alkoholizm to jest wymagana długa i ciężka praca rodzin alkoholików jak i samych alkoholików. W dzisiejszych czasach jest wiele możliwości tylko po prostu trzeba chcieć poddać się terapii i ściśle współpracować z ludźmi do tego powołanymi. W rodzinach w których jest alkoholik panuje strach i wstyd. Alkoholik potrafi tak manipulować najbliższymi, że w końcu wzbudza w nich poczucie winy że oni sami w końcu dochodzą do wniosku, że winni są kolejnego upicia się ojca, brata czy matki. Alkoholikowi nie wolno ulegać, ustępować w niczym, nie pomagać i nie sprzątać po nim. Czasem jest tak, że musi on spaść na zupełne dno aby zrozumieć co robi sobie i swojej rodzinie. A już na pewno nie wolno ukrywać problemu przed innymi ludźmi, sąsiadami, znajomymi itd. Można założyć błękitną kartę i wzywać ciągle policję, można porozmawiać z dzielnicowym i niech odwiedza rodzinę jak najczęściej i robi notatki, można podać sprawę do sądu na takiego delikwenta i załatwić mu przymusowy nakaz leczenia, można pójść do najbliższej poradni czy centrum kryzysowego, możliwości jest naprawdę wiele, tylko że ludziom brakuje cierpliwości i konsekwencji w działaniu co prowadzi do tego że ciągle tkwią w problemie. _________________ Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie. |
| |
Delfin | 14.06.2008 17:36:26 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 173 #128638 Od: 2008-5-1
| twoja sytuacja to sprawa dla prokuratora nie wierzę że nie można nic zrobić twoim ojcem, brońcie się i szukajcie pomocy dalej nie wiem może w innym mieście ten człowiek jest szalony współczuję ci Aniołku |
| |
Magnolia | 14.06.2008 18:23:29 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 405 #128657 Od: 2008-3-27
| Aniłku daj znać mam przyjaciół którzy są silni może by tak postraszyć ojczulka????????? to by trochę zbastował |
| |
Magnolia | 23.06.2008 17:47:19 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 405 #133090 Od: 2008-3-27
| może powinnaś zacząć myśleć o czymś innym ważniejszym może to pomogłoby ci choć trochę oddalić wspomnienia, ja jak mam problem i jest mi z nim ciężko biorę się za porządki i to takie solidne że pot z d... cieknie |
| |
Delfin | 23.06.2008 17:57:23 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 173 #133099 Od: 2008-5-1
| e tam nie ma to jak seks i od razu się o wszystkim zapomina |
| |
wiktoria69 | 23.06.2008 19:06:32 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 238 #133128 Od: 2008-3-13
| Ja staram się wymazać starą miłość ale nie mogę |
| |
Electra | 29.11.2024 22:58:04 |
|
|
| |
Tabaluga71 | 01.07.2008 11:13:17 |
Grupa: Administrator
Posty: 2686 #136312 Od: 2008-2-14
| Złe wspomnienia można zastąpić dobrymi .Musisz szukać tego dobra we wszystkim na ziemi.I pamiętaj że zło warto jest pamiętać by nie popełniać błędów i nie ranić innych tak jak ciebie zraniono.Z czasem złe wspomnienia przycichną choć pewnie nigdy nie znikną ale za to już nie będą tak bardzo ranić. |
| |
Delfin | 01.07.2008 20:21:23 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 173 #136464 Od: 2008-5-1
| a ja mimo wszystko stawiam na seks, rozluźnia, relaksuje, poprawia krążenie krwi, dobrze wpływa na cerę, samopoczucie, odmładza, odchudza............ i można tych zalet wymieniać bez liku |
| |
Magnolia | 01.07.2008 20:41:21 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 405 #136477 Od: 2008-3-27
| hahhahah strasznie mnie rozbawiliście o mało z krzesła nie spadłam Aniołku myślę że Delfin to taki erotoman gawędziarz i pewnie chciał sobie zażartować, ale muszę przyznać że coś jest z prawdy w jego wypowiedzi na temat seksu, że dobrze wpływa na organizm ludzki a czy jest uzależniony??????? hihihih czy ja wiem? chyba nie a zresztą licho go wie Pozdrówka |
| |
Jolita | 13.07.2008 17:38:15 |
Grupa: Administrator
Posty: 2935 #139352 Od: 2008-2-14
| a mam mieszka razem z ojcem? _________________ Dawniej ludzie wiedzieli mało, ale to "mało" poruszało do głębi ich serca. Dzisiaj ludzie wiedzą wiele, ale to "wiele" porusza ich tylko powierzchownie i karykaturalnie. |
| |
danascully | 19.07.2008 01:05:23 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 7 #140586 Od: 2008-7-18
| Mam pełno takich wspomnień. Bardzo złych i mniej. :-( Nie chcę pamiętac,ale tak się nie da. Niestety to jest życie. |
| |
danascully | 19.07.2008 01:12:37 |
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 7 #140588 Od: 2008-7-18
| Coś o tym wiem. Ciężko.... |
| |
Tabaluga71 | 19.07.2008 08:13:34 |
Grupa: Administrator
Posty: 2686 #140597 Od: 2008-2-14
| Zgadza się wspomnienia zawsze do nas wracają,często po wielu latach ciągle nas tak samo bolą,nie da się od nich uwolnić ale da się do nich przyzwyczaić. |
| |
maruda77 | 20.07.2008 19:08:02 |
Grupa: Administrator
Posty: 329 #140954 Od: 2008-2-14
| No niestety tak to jest z tymi wspomnieniami.Bardzo potrafią umęczyć takie wspomnienia. |
| |
barabeusz | 22.07.2008 10:14:33 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 204 #141247 Od: 2008-3-12
| A najgorsze że nie chcą zniknąć |
| |
Electra | 29.11.2024 22:58:04 |
|
|